Biblie

Szatańskie objawienie w Fatimie część I – Pierwsze spotkanie

21 maja 2016
Krzysztof
Krzysztof

Witam i zapraszam do przeczytania pierwszej części artykułu na temat spotkania trójki portugalskich dzieci z rzekomą Matką Boską. W serii kilku artykułów ukażę dowody na niezgodne z Biblią przesłanie owego ducha, któremu do dzisiaj bezwiednie oddaje się cześć. Miłego czytania.

demon

„Objawienie” fatimskie mające miejsce 13 maja 1917 roku w Cova da Iria przeszło 2.5 km od Fatimy od dawna przeszło już do historii. Jednakże nawet po tylu latach temat ten jest wciąż żywy i stanowi w wielu przypadkach trzon wiary w rzekomą Matkę Boską, której wielu katolików oddaje cześć bez zastanowienia się nad tym, kto naprawdę oddał za nas życie i komu należy się cześć i chwała.

Znakomicie ukazuje to fragment spisanego przez Alberta Pike’a zapisu znanego jako „Plan III Wojen Światowych” opublikowanego pierwszy raz w 1871 roku. Poniższy fragment dotyczy przebiegu III Wojny Światowej.

„…Wtedy na każdym miejscu, wszędzie, obywatele, zmuszeni do własnej obrony przed mniejszościami etnicznymi i rewolucjonistami, będą eksterminować owych niszczycieli cywilizacji a masy pozbawione iluzji wobec chrześcijaństwa, którego boskie duchy, formujące chrześcijaństwo bez kompasu i kierunku, pożądajace ideałów ale bez wiedzy, gdzie umieścić swoje oddanie i adorację, otrzymają rzeczywiste światło poprzez uniwersalną manifestację czystej doktryny Lucyfera, wystawionej w końcu na publiczny widok…”

Oto właśnie nieopodal Fatimy ukazał się jeden z takich boskich duchów, który uformował dzisiejszą wiarę w Maryję dzięki brakowi wiedzy komu w rzeczywistości należy się chwała. A chwała należy się Jezusowi Chrystusowi.

Bez absolutnie żadnego zażenowania mogę nazwać znaną Matkę Boską demonem, a dlaczego tak sądzę dowiecie się czytając dalej drodzy czytelnicy. Ogólnie rzecz ujmując została ogłoszona „nowa ewangelia” różna od tej, którą mamy w Biblii. Całkowicie niezgodna ze wszystkim czego nas nauczał Jezus, oraz niezgodna ze Starym Testamentem.

Ale przyjrzyjmy się najpierw samemu „objawieniu”

Do bawiących się przy drodze dzieci przybyła dziwna postać, świetlista i o wyglądzie kobiety i z różańcem w ręku ( odnośnie różańca za chwilę napiszę ) i zatrzymała się na wierzchołku karłowatego dębu mierzącego około metra wysokości. Nawet ktoś kto nie czytał Księgi Rodzaju może skojarzyć owe przybycie z czekającym na drzewie wężem, który skusił Ewę. W Edenie był wąż a w tym przypadku mamy „panią ubraną w światło”. Z trójki dzieci mających widzenie : Łucji, Franciszka i Hiacynty tylko Łucja mogła z owym widziadłem rozmawiać, natomiast pozostałe dzieci miały wybiórcze „możliwości” widzenia, słyszenia i porozumiewania się z duchem.

Pierwsza rozmowa trójki dzieci z kobietą – duchem wyglądała w następujący sposób:

KOBIETA: Nie bójcie się, nie zrobię wam nic złego.
ŁUCJA: Skąd Pani jest?
KOBIETA: Jestem z nieba (i wzniosła rękę wskazując na niebo).
ŁUCJA: A czego Pani ode mnie chce?
KOBIETA: Przyszłam was prosić, abyście przychodzili tu przez sześć kolejnych miesięcy, trzynastego dnia, o tej samej godzinie. Potem powiem wam, kim jestem i czego chcę. Następnie powrócę tu jeszcze siódmy raz.
ŁUCJA: A ja też pójdę do nieba?
KOBIETA: Tak, pójdziesz.
ŁUCJA: A Hiacynta?
KOBIETA: Także.
ŁUCJA: A Franciszek?
KOBIETA: Również, ale musi jeszcze odmówić wiele różańców.
ŁUCJA: Czy Maria das Neves jest już w niebie?
MATKA BOŻA: Tak, jest.
ŁUCJA: A Amelia?
KOBIETA: Będzie w czyśćcu do końca świata.
Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On zechce na was zesłać, jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany, oraz jako wyproszenie nawrócenia grzeszników? 
ŁUCJA: Tak, chcemy.
KOBIETA: A więc będziecie musieli wiele wycierpieć. Ale łaska Boża będzie waszą pociechą.

Z dalszej relacji dzieci wynika że:

Wymawiając te ostatnie słowa (…łaska Boża będzie waszą pociechą), rozchyliła po raz pierwszy dłonie przekazując nam światło – bardzo intensywne, jakby odblask wychodzący z Jej dłoni, które przenikając przez nasze piersi do najgłębszych zakątków duszy, spowodowało, że widzieliśmy siebie w Bogu, który był tym światłem, wyraźniej niż w najlepszym z luster. Wtedy pod wpływem jakiegoś wewnętrznego impulsu również nam przekazanego, padliśmy na kolana i powtarzaliśmy z głębi duszy: O Przenajświętsza Trójco, uwielbiam Cię! Boże mój, Boże mój, kocham Cię w Przenajświętszym Sakramencie! 
W chwilę później Matka Boża dodała:
– Odmawiajcie różaniec codziennie, abyście uprosili pokój dla świata i koniec wojny.
Następnie zaczęła się spokojnie unosić w kierunku wschodnim, aż zniknęła w nieskończonej dali. Światło, które Ją otaczało, jak gdyby torowało Jej drogę w gęstwinie gwiazd.

Przeanalizujmy powyższe słowa i całe spotkanie.

Zacznijmy od „wystawienia ceny” za wejście do nieba dla Franciszka i tą zapłatą jest odmówienie „wielu różańców”.

W Ewangelii Mateusza 6:7 Jezus nam wyraźnie mówi: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swoje wielomówstwo zostaną wysłuchani”

Czyli powtarzalność modlitw różańcowych nie ma absolutnie najmniejszego sensu ale to nie wszystko. W całej Biblii nie ma absolutnie żadnej modlitwy poza jedną – Ojcze nasz. Cała reszta została wymyślona przez Kościół Rzymsko-Katolicki a poza tym Jezus wyraźnie mówi jak mamy się modlić.

„Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu…” Ewangelia Mateusza 6:6

Ten fragment wyraźnie pokazuje jak powinniśmy się modlić według Jezusa. A tak wygląda kult maryjny: sanktuaria i majowe pokazy przy kapliczkach z zaślepionymi od zwiedzenia ludźmi, którzy w życiu Biblii nie czytali a jeśli ktoś miał okazję to tylko fragmenty wskazany przez ślepych przewodników. A poza tym jak sam Jezus powiedział, to nasz Pan jest w ukryciu. Po co kogokolwiek miałby posyłać na drzewo ??? Totalny brak logiki. Natomiast sam różaniec wywodzi się z hinduizmu a cała modlitwa różańcowa powstała przeszło 1300 lat po śmierci Jezusa i przez cały czas aż do dzisiaj przechodziła ona wiele zmian.

Kolejna sprawa to czyściec. Nawet czytając całą Biblię setny raz nie znajdziemy tam wzmianki o czyśćcu. Jest to kolejne oszustwo demoniczne, podszeptane sługom watykańskim od początku istnienia KRK.

Idąc dalej dlaczego Bóg miałby „zesłać cierpienia” na trójkę dzieci „jako zadośćuczynienie za grzechy”? Jezus umarł na krzyżu jako ostatnia i doskonała ofiara za grzechy świata i więcej ofiar za grzechy nie ma i już nie będzie. Przez Jezusa świat został już zbawiony i jest to kolejny dowód na sprzeczność ze Słowem Bożym. Czyli żadne „klepanie” w kółko modlitw nic nie zmieni w przypadku zbawienia i co jest także faktem przy odmawianiu różańca oddajemy cześć Maryji zamiast Jezusowi.

„Odpowiedział mu Jezus:  Ja jestem drogą, i prawdą, i życiem; nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.” Ewangelia Jana 14:6

Pod koniec tego pierwszego spotkania duch ten niejako przekazuje światło w ciała tych dzieci zmuszając ich do uklęknięcia przed nim i ze swoich wnętrz nie kontrolując już niczego zaczęli oddawać cześć trójcy i wyznawać miłość Bogu przez sakrament !!! To ewidentne opętanie !!! Poza tym sakramenty zostały wymyślone przez KRK kontrolowane przez szatana.

Jezus nigdy nie przejmował nad nikim kontroli mimo że miał taką moc że mógłby to zrobić. Po to otrzymaliśmy wolną wolę abyśmy mogli wybierać miedzy złem a dobrem i Bóg w żaden sposób nie zmusza nas abyśmy oddawali Mu cześć. Zmuszanie ludzi do wykonywania różnych rzeczy i mówienie w niekontrolowany sposób jest domeną szatana.

Oczywiście na pożegnanie dzieci zostają upomniane aby nie zapomniały odmawiać różańca, który jak wspomniałem wcześniej ma tyle zgodności ze Słowem Bożym co i cała reszta nauk KRK.

Niestety ludzie nie znający nauk Jezusa i nie znający Biblii mogą łatwo wpaść w takie szatańskie manipulacje i jest to smutne.

Następne spotkania dzieci z duchem miały już publiczny charakter a duch wreszcie zdradził swoją rzekomą tożsamość oraz przekazał dzieciom „Tajemnice Fatimskie” na trzecim spotkaniu, ale o tym napiszę w następnych częściach artykułu.

Pozdrawiam Wszystkich

Tags:

22 Comments. Leave new

Tylko teraz rodzi sie pytanie: dlaczego wiec szatan boi sie Maryji i różańca?

Odpowiedz
Rafal Kudrański
31 maja 2016 10:40

Witaj Damian,
odpowiedź na Twoje pytanie jest tak naprawdę bardzo prosta – i co najważniejsze można odpowiedzieć w bardzo „ludzki i przystępny” sposób.

A dlaczego chociażby Stany Zjednoczone obawiają się terroryzmu i tak bardzo zbroją się i walczą z nimi, skoro to ONI sami (rządzący sataniści) wysadzili word Trade Centre robiąc WIEEEELKI „SPEKTAKL” „terrorystycznej” agendy?

A dlaczego chociażby Hitler podpalił WŁASNY Reichstag?

Tymi FAKTAMI chciałbym Tobie na „ludzkich” przykładać podać dlaczego szatan „boi się” różańca. KONTROLA – akcja –> reakcja –> rozwiązanie. Gdzie „rozwiązanie” należy czytać jako ZWIEDZENIE do prowadzenia WŁASNEJ AGENDY.
a weźmy pod uwagę, że akurat te przykłady zrobili ludzie, którzy JAKO WZÓR obierają szatana – KŁAMCE i INTRYGANTA.

Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Witaj Rafale.
Jakiś czas temu znalazłem film o WTC który mna wstrząsną: „Mistyczny wrzesień”
Pozdrawiam, dobra robota 🙂

Odpowiedz
Rafal Kudrański
5 czerwca 2016 13:17

czesc Przemson. O WTC wiele jest fajnych filmow i ten co podajesz jest niewatpliwie jednym z nich!
Link do filmu dla Czytelnikow podaje:

https://youtu.be/7E09SXCnArA

Dziekuje za mile slowa w imieniu naszym bo ten blog to robota wspolna, ktora cechuje JEDYNY I TEN SAM CEL – glosic Prawde o naszym Bogu i Zbawcy – Panu Jezusie – i tym samym niszczyc klamstwa szatana.
Pozdrawiam/y 😉

Odpowiedz

Udaje,że się boi aby nas zwieść i zachęcić do bałwochwalstwa i różańcowych medytacji.

Odpowiedz

I drugie pytanie: kiedy ukarze sie druga cześć?

Odpowiedz
Rafal Kudrański
31 maja 2016 10:41

To do Krzyśka pytanie aczkolwiek ukaże się z pewnością w stosownym czasie 😉

Odpowiedz

Dzięki Krzysztofie. Od jakiegoś czasu szukam prawdy. Sam ksiądz Jacek stryczek, aktualnie misjonarz i założyciel szlachetnej paczki przepowiedział mi jako dziecku ze będę ksiedzem będąc u nas po kolędzie. Oczywiście śmiałem sie ale od jakiegoś czasu szukam prawdy… Zainteresowało mnie wasze forum/blog ponieważ widzę w nim najwiecej prawdy logicznej przedewszystkim. Oczywiście przebrnąłem tez przez zbawienie.com ale cła szczęście ze Bóg prowadził mnie i mój mózg nie przyjął tamtych bredni. Dziękuje za odp, zaczynam odsuwać sie od kościoła i nie ukrywam ze trochę błądzę jeszcze. Czuje prawdę a po jakimś czasie zatracam delikatnie i znów wracam i zatracam. Szatan mocno walczy o moja dusze aczkolwiek nie pozwolę mu na to . Pozdrawiam

Odpowiedz

Tzn Rafale. Przepraszam błąd wynikający z zapamiętania autora tekstu zamiar odpowiadającego.

Odpowiedz

Aha i jeszcze jedno… Cieżko kogo kolwiek „wyprostować” bo mówiąc mu prawdę i nauczając, uznają nas (np mnie za chorego) Jestem wyszudzany w pracy, wsród znajomych jak i w rodzinie… Cieżko jest być nauczycielem…

Odpowiedz

Oj ciężko . PróbowAłam ostatnio ukazać prawdę jednej osobie . Odzewem było oburzenie i stwierdzenie „… Ale nasz Kościół zostaje !…” Jaki nasz ? Zostałam potraktowana jak debilka .

Odpowiedz

Wiem coś o tym. Jakiekolwiek próby ukazania prawdy komuś kto był tyle lat indoktrynowany od dziecka to ciężka sprawa. Najpierw tacy ludzie doznają szoku a potem zaczynają wytykać palcami

Odpowiedz

A poza tym czy mozna kogoś przekonać na siłę . Jezus też tego nie robił . Człowiek umie czytać A tego nie robi . Chore! Wiem jedno że jeśli ludzie czytali Pismo cała ta szatanska zabawa nami nie poszlaby tak łatwo . Dzięki że jesteś

Odpowiedz

Bardzo często nie możemy zrozumieć że nasze poznanie prawdy jest takie proste a dla innych ludzi wręcz niemożliwe ale w takim przypadku widać ingerencję Pana. Myślę że ci ludzie , którzy dzisiaj nam nie wierzą i się z nas naśmiewają zostali wybrani aby to Jezus osobiście wskazał im drogę.

Odpowiedz
Rafal Kudrański
8 czerwca 2016 22:40

Cześć Mama, przez już można rzec 8 lat z wieloma ludźmi rozmawiałem – czy to z grona najbliższego czy też z dalszego – i nauczyło mnie to iż jeśli ktoś jest „oporny na wiedzę” to nie mam zamiaru z nim dyskutować za długo. Nie ma to kompletnie sensu gdyż niepotrzebnie się traci czas, który moglibyśmy spożytkować dla innego człowieka z którym jeszcze nie rozmawialiśmy. Tak naprawdę gdybyśmy od razu znali „porady” jakie zostawił nam w Słowie Bożym nasz wspaniały Bóg Zbawiciel to nie mielibyśmy nie raz kłopotów z bliźnimi i niesnasek – gdy za mocno napieraliśmy…
Bo przecież Pan Jezus wyraźnie mówił, że jeśli ktoś nas nie przyjmuje to mamy iść do „następnych” (w sytuacji gdy poucza Apostołów jak mają się zachowywać w trakcie głoszenia Ewangelii w miastach). Myślę, że na początku jest to taki nasz „odruch ludzki” gdzie chcemy ZA WSZELkĄ cenę pomóc naszym rodzinom/bliźniemu aby nawrócił się do Pana i otrzymał życie wieczne. Sam to przechodziłem… 🙂
Teraz nie mam zamiaru wdawać się w dyskusje gdy EWIDENTNIE ‚czuć” że osoba wcale nie chce porady i porozmawiać „z otwartym umysłem” lecz przyszedł by FOrsOwAĆ jego dogmaty i aby przede wszystkim podważać i liczyć na to iż podważy naszą wiarę. Były tu na blogu takie sztandardowe przykłady „zajmowaczy czasu” którzy szybko się ulotnili jak tylko zaoferowało się PRYWATNE rozmowy – tak właśnie byli zainteresowani… (nie wspominając o tym, że podawali WYMYŚLONE emaile również). Ale to agenci, których nie brakuje obecnie również ale nie bawimy się w ich gierki co ich do szału doprowadza i w komentarzach piszą w moim kierunku różne epitety jak np. ‚SZUJO” itp. Oczywiście te komentarze nie są publikowane bo nie jest to targowica lecz forum DO CZYTANIA gdzie dyskusja nie jest tak naprawdę konieczna. Piszemy to z czym się chcemy podzielić i każdego sprawa czy to akceptuje czy też nie 🙂

Zapewne wiele osób gdyby czytało Słowo Boże dostrzegało by Prawdę.
Lecz to nie jest też i regułą bo katolicka indoktrynacja jest tak silna, że naprawdę ciężko szczególnie ludziom starszym przeczytać z „otwartym umysłem”. Niestety znam to z bardzo bliskiej strony…
W takich sytuacjach to interwencja Zbawiciela jest tylko pomocą dla osób.
zyczę spokojnej nocy 🙂

Odpowiedz

Podobnie jak Damian ja dlugo wierzylam w ten domniemany strach szatana przed Maryja i rozancem. Zwlaszcza przy odprawianiu egzorcyzmow jest to stwierdzenie czesto gesto powtarzane. Jak mantra. Pewnie by ludzie sobie to utralili w glowach, ze gdzie Maryja tam i szatan. To tez slyszalam. Gdyby diabel przestal bac sie Maryi to by sie dopiero narobilo. Niektorym by sie zapalila ta tzw. czerwona lampka, Wtedy moglby ktos tak np. sobie pomyslec: „Jak to Maryja juz nie jest pomocna? Widzicie cos tu JEST NIE TAK skoro juz szatan jej sie nie boi”. A jemu wlasnie ZALEZY i to bardzo na wierze w Maryje wiec nigdy nie zrobi tego, by ludzie czasem nie doszli do pewnych wnioskow i zaczeli sie zastanawiac. Nadal wiec odgrywa swoja role tego jakze to bojacego i odgrywa „szopke” zarowno przed wiernymi jak i duchownymi, by ci tez nie przejrzeli na oczy i nie poznali PRAWDY. Im wiecej ludzi zwiedzie tym lepiej i o to mu w tym wszystkim chodzi.

Co do tych objawien fatimskich to ja gdzies czytalam ze te dzieci na poczatku sie tej Maryji baly. Gdyby to byla prawdziwa Maryja to czy w ogole by mozna by mowic tutaj o jakimkolwiek strachu. Oto jest pytanie.

Inna sprawa na poczatku jaka ta sprawa z objawieniami jeszcze nie byla tak rozpowszechniona i znana jak teraz bodajze proboszcz tej parafii po wysluchaniu opwiesci tych dzieci mial stwierdzic ze jego zdaniem to nie jest Maryja tylko diabel te dzieci zwiodl. I mial racje.

Odpowiedz

Dodam jeszcze ze co do objawien w Fatimie to warto sie zapoznac z filikiem :”Objawienia w Fatimie dzielem szatana”Oto link:

http://www.youtube.com/watch?v=yAPzjkHPbG0

Jest tez ciekawy artykul na ten temat:

http://eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/objawien.htm

A takze proba wyjasnienia tego zjawiska objawien pod katem spotkania z obca cywilizacja:

http://www.youtube.com/watch?v=IMr9bbI2iaY

Sa tez przemilczane lub inaczej przemilczywane i ukrywane fakty na temat Fatimy jak np. czwarta wizjonerka:

http://niewiarygodne.pl/kat,1031979,title,Oto-czwarta-wizjonerka-objawien-w-Fatimie-O-czym-Kosciol-nie-chce-mowic,wid,15721126,wiadomosc.html?smgajticaid=6123ee

I podmieniona siostra Lucja. Komu na tym tak naprawde zalezalo. Moze w tym czasie juz prawdziwa wizjonerka z Fatimy nie zyla i podsunieto inna zakonnice, by basn fatimska nadal trwala. Ja doskonale jeszcze pamietam z ujec w telewizji ta zawsze usmiechnieta siostre w okularach.Ale nigdy nie przyszlo mi na mysl ze moze to byc inna osoba!

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dwie-siostry-lucje-zdjecia-fakty-2015-01

Pozdrawaiam wszystkich serdecznie i zycze milego ogladnia.

Odpowiedz

Bardzo ciekawe materiały Joanno.
Dziękujemy

Odpowiedz

Bardzo chetnie Krzysztofie:)Mam nadzieje, ze daja troche ludziom do myslenia.

Pozdrawiam:)

Odpowiedz

Co by nie mówić to każda że tak powiem informacja przekazywana przez Pana nie budziła strachu . Zawsze padały słowa które wzbudzały chęć słuchania i zrozumienia A nie strach . A poza tym czy Bog jest jakimś przestępcą żeby wysyłać adwokatów w postaci widziadel? Jeśli chce to sam daje nam odczuć swoją obecność . To my jesteśmy tak tępi czasami że nie widzimy jego pomocy i ingerencji . Wiem to z autopsji . On nie ma nic do ukrycia i nie potrzebne mu są te cyrki . A poza tym kiedyś przeczytałam że co Pan miał nam przekazać to przekazał w piśmie a teraz już „nie mówi ” . Teraz tylko słucha , pomaga,patrzy i czeka . Pozdrawiam wszystkich

Odpowiedz

A i jeszcze jedno . Aldous Huxley napisał ze kto posiadł umiejętność czytania posiadł klucz do nieograniczonych możliwości . Więc czytać czytać i jeszcze raz czytać. Prawda z czasem sama zacznie nas wciagac w jej poszukiwanie.

Odpowiedz

„Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle” 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

%d bloggers like this: