Biblie

Pięćdziesiątnica – dzień zesłania Ducha Świętego?

8 lutego 2018
Rafal Kudrański
Rafal Kudrański

Drodzy Czytelnicy, w tym artykule chcielibyśmy przedstawić kolejne dowody, że Chrześcijaństwo, które jest na świecie – skupiające jakże wiele różnych denominacji powołujących się na Ewangelię Pana Jezusa – zostało stworzone przez szatana i ściśle są kierowane pod jego duchowym przewodnictwem, ducha kłamstwa i zwiedzenia.
Stworzone nie tylko po to by stać się kontrą do prawdziwej Ewangelii ale przede wszystkim by stworzyć nowe „drogi”, które będą określały siebie jako te które mówią „prawdę”.
Tym samym zasiewać wątpliwości w ludziach, którzy w tym gąszczu „dróg” nie będą potrafili dokonać wyboru aby iść tą Jedyną i Prawdziwą – jaką jest Pan Jezus.

Ten artykuł najbardziej uderzy w protestantyzm a dokładnie jego odłam – tzw. kościół zielonoświątkowy jak i wszystkie jego odłamy ewangeliczno-charyzmatyczne.
Naturalnie i kościół katolicki wraz z innymi chrześcijańskimi organizacjami zostaną obnażone ponieważ każda z nich obchodzi to wydarzenie jako „święty czas”.

I to jest „niesamowite”, że te wszystkie organizacje, pomimo tak różnych dogmatów uznają wspólnie Pięćdziesiątnice jako oficjalne powołanie ich kościołów do działalności misyjnej przez samego Boga.
Powołują się, że w ten szczególny dzień Duch Święty zstąpił na  pierwszych apostołów ICH kościołów – aby głosić publicznie Ewangelię Pana Jezusa na cały świat.

W tym artykule będziecie mogli przeczytać jak WIELKIE jest to KŁAMSTWO.

Kłamstwo, które jawnie stoi w sprzeczności do Apostolskiego świadectwa Słowa Bożego!

Nigdzie indziej nie przeczytacie o tym ponieważ CAŁY świat chrześcijański należy do „ducha pięćdziesiątnicy” i dlatego nikt nie może odważyć się nawet aby go podważyć.
Na nim wszak cała wiara jest zbudowana – a w szczególności duch protestantyzmu, który na sile przybiera już od dłuższego czasu co nie trudno nie zauważyć.
Wszak dzieją się cuda, które w protestanckim żargonie są „charyzmatyczne”.

Natał kres tego dogmatu „ducha kłamstwa”!

Zapoznajmy się na początku czego świat naucza o Pięćdziesiątnicy.

Informacje z Wikipedii:

Wikipedia podaje, że ów Pięćdziesiątnica jest momentem zesłania Ducha Świętego, potwierdzając to świadectwem z Dziejów Apostolskich.
Nie można pominąć faktu, że ważnym elementem tego wydarzenia są dary charyzmatyczne.

Nie będę tu przedstawiał stanowiska każdej z organizacji religijnej w sprawie tego wydarzenia ponieważ sami możecie na spokojnie sprawdzić, że wszystkie zgodne są, iż w ten dzień opisany przez Łukasza w Dziejach Apostolskich  został po raz pierwszy zesłany Duch Święty na Apostołów i tym samym rozpoczęła się ich działalność misyjna.

Natomiast konieczne jest by pokazać stanowisko kościoła najbardziej namaszczonego tym duchowym dziedzictwem, który już z samej nazwy odziedziczył wyniosłą rangę tego wydarzenia – Kościół Zielonoświątkowy.

Zobaczmy co na oficjalnej stronie Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce możemy przeczytać o tym wydarzeniu, w jednym z wpisów z 2012 roku:

Mamy niezbite potwierdzenie, że oficjalne stanowisko tego kościoła protestanckiego świadczy, że właśnie w ten dzień kościół został powołany do życia.
Również zostało to utwierdzone Dziejami Apostolskimi, które jakże zostały wywyższone, nazywając je ideałem…

Spójrzmy zatem co sam „ideał” świadczy o zesłaniu Ducha Świętego jak i o okolicznościach związanych z tym wydarzeniem.

Posłużę się specjalnie wydaniem Biblii Warszawskiej, która jest obecnie uznawana za oficjalną świętą księgę protestantyzmu – w którego skład niewątpliwie wchodzi Kościół Zielonoświątkowy:

„Pierwszą księgę, Teofilu, napisałem o tym wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku
Aż do dnia, gdy udzieliwszy przez Ducha Świętego poleceń apostołom, których wybrał, wzięty został w górę;

Im też po swojej męce objawił się jako żyjący i dał liczne tego dowody, ukazując się im przez czterdzieści dni i mówiąc o Królestwie Bożym.

A spożywając z nimi posiłek, nakazał im: Nie oddalajcie się z Jerozolimy, lecz oczekujcie obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie;

Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym.

Gdy oni tedy się zeszli, pytali go, mówiąc: Panie, czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi?

Rzekł do nich: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił,

Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.

I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu.

I gdy tak patrzyli uważnie, jak On się oddalał ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich

I rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba.” Dzieje Apostolskie 1:1-11

Zajmijmy się analizą interesujących nas świadectw spisanych przez Łukasza:

„Im też po swojej męce objawił się jako żyjący i dał liczne tego dowody, ukazując się im przez czterdzieści dni i mówiąc o Królestwie Bożym.”

Według Łukasza, Pan Jezus przez 40 dni objawiał się Apostołom i wykładał o Królestwie Bożym.

„A spożywając z nimi posiłek, nakazał im: Nie oddalajcie się z Jerozolimy, lecz oczekujcie obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie;
Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym.”

Według Łukasza, Pan Jezus nakazał Apostołom aby pozostali w Jerozolimie do momentu obietnicy Ojca. Obietnicy, którą wyjawia w następnym wersecie – a mianowicie o chrzcie w Duchu Świętym.
Należy zwrócić uwagę, że tutaj mamy z ust Jezusa wyraźne rozdzielenie chrztu wodnego dając wyraźne świadectwo, że oni nie będą chrzczeni wodą ale Duchem Świętym. To akurat, jak najbardziej pasuje do tego co Pan Jezus mówił w Ewangelii chociażby Jana iż Jego chrzest jest Duchem Świętym a NIE wodą.
Z tego świadectwa Łukasza jeszcze dowiadujemy się, że Apostołowie NIE otrzymali jeszcze Ducha Świętego przez te 40 dni a Pan Jezus dał im do zrozumienia, że muszą na to wydarzenie poczekać jeszcze „niewiele dni”.

„Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.”

Według Łukasza, Pan Jezus potwierdził, że dopiero wtedy zstąpi na nich Duch Święty. No i nie zapominajmy o tej jego „mocy”.
Dopiero po tym kilkudziesięcio dniowym oczekiwaniu i w końcu otrzymaniu Ducha Świętego Apostołowie będą świadczyli o Ewangelii od Jerozolimy aż po krańce ziemi.

„I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu.
I gdy tak patrzyli uważnie, jak On się oddalał ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich I rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba.”

Według Łukasza, po tym ostatnim spotkaniu w 40-stym dniu Pana Jezusa z Apostołami i wypowiedzianym poleceniu o nieopuszczaniu Jerozolimy oraz o oczekiwaniu „kilku dniowym” na obietnicę Ducha Świętego – Pan Jezus na obłoku został wzięty do nieba.
Od tego czasu fizycznie w takiej formie będzie widziany DOPIERO gdy tak samo przyjdzie.
Ze Słowa Bożego wiemy doskonale, że jedyny moment, w którym Pan Jezus będzie widziany na obłoku i zstepował na ziemię – gdy przyjdzie w Dniu Sądu. Innej takiej sytuacji nie ma.

Opis Łukasza określający tak ważne wydarzenie zdecydowanie jest dość dosadnie i szczegółowo przedstawione.

Zobaczmy zatem na świadectwo, z momentu zesłania Ducha Świętego:

„A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu.
I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli.
I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich.
I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał.” Dzieje Apostolskie 2:1-4

Według Łukasza, dokładnie w pięćdziesiątym dniu od zmartwychwstania tzw. dniu Zielonych Świąt, Apostołowie otrzymali Ducha Świętego.
Podczas tego wydarzenia nie ma fizycznie Pana Jezusa w ciele jak to we wcześniejszych wersetach zapowiedział lecz towarzyszą  ponadnaturalne zjawiska – którymi zajmiemy się później.

Oprócz „Dziejów Apostolskich” Łukasz napisał również jedną z ewangelii.
Zobaczmy jakie w niej dał świadectwo o interesującym nas wydarzeniu – zesłaniu Ducha Świętego:

„A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, przyszły do grobu, niosąc wonności, które przygotowały.
I zastały kamień odwalony od grobowca.
A wszedłszy do środka, nie znalazły ciała Pana Jezusa.
Gdy były z tego powodu zakłopotane, stało się, że oto dwaj mężowie przystąpili do nich w lśniących szatach.
A gdy się zatrwożyły i schyliły twarze ku ziemi, oni rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?
Nie ma go tu, ale wstał z martwych. Wspomnijcie, jak mówił wam, będąc jeszcze w Galilei, Że Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzesznych ludzi i musi być ukrzyżowany, a dnia trzeciego powstać.
I wspomniały na jego słowa.
I zawróciwszy od grobowca, doniosły o tym jedenastu i wszystkim pozostałym.
A były to Maria Magdalena i Joanna, i Maria, matka Jakuba, i inne z nimi, które opowiedziały to apostołom.
Lecz słowa te wydały im się niczym baśnie, i nie dawali im wiary.
Piotr zaś, wstawszy, pobiegł do grobu i nachyliwszy się, ujrzał jedynie leżące prześcieradła, i odszedł do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.
Jezus ukazuje się uczniom na drodze
I oto tego samego dnia dwaj z nich szli do miasteczka zwanego Emaus, które było oddalone o sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy.
I rozmawiali z sobą o tych wszystkich wydarzeniach.
A gdy tak rozmawiali i nawzajem się pytali, sam Jezus, przybliżywszy się, szedł z nimi.
Lecz oczy ich były zasłonięte, tak że go poznać nie mogli.
I rzekł do nich: Cóż to za rozmowy, idąc, prowadzicie z sobą? I przystanęli przygnębieni.
A odpowiadając jeden, imieniem Kleopas, rzekł do niego: Czyś Ty jedyny pątnik w Jerozolimie, który nie wie, co się w niej w tych dniach stało?
Rzekł im: Co? Oni zaś odpowiedzieli mu: Z Jezusem Nazareńskim, który był mężem, prorokiem mocarnym w czynie i w słowie przed Bogiem i wszystkim ludem,
Jak arcykapłani i zwierzchnicy nasi wydali na niego wyrok śmierci i ukrzyżowali go.
A myśmy się spodziewali, że On odkupi Izraela, lecz po tym wszystkim już dziś trzeci dzień, jak się to stało.
Lecz i niektóre nasze niewiasty, które były wczesnym rankiem u grobu, wprawiły nas w zdumienie,
Bo nie znalazły jego ciała, przyszły mówiąc, że miały widzenie aniołów, powiadających, iż On żyje.
Toteż niektórzy z tych, którzy byli z nami, poszli do grobu i zastali to tak, jak mówiły niewiasty, lecz jego nie widzieli.
A On rzekł do nich: O głupi i gnuśnego serca, by uwierzyć we wszystko, co powiedzieli prorocy.
Czyż Chrystus nie musiał tego wycierpieć, by wejść do swojej chwały?
I począwszy od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co o nim było napisane we wszystkich Pismach.
I zbliżyli się do miasteczka, do którego zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej.
I przymusili go, by został, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. I wstąpił, by zostać z nimi.
A gdy zasiadł z nimi przy stole, wziąwszy chleb, pobłogosławił i rozłamawszy, podawał im.
Wtedy otworzyły się ich oczy i poznali go. Lecz On znikł sprzed ich oczu.
I rzekli do siebie: Czyż serce nasze nie pałało w nas, gdy mówił do nas w drodze i Pisma przed nami otwierał?
I wstawszy tejże godziny, powrócili do Jerozolimy i znaleźli zgromadzonych jedenastu i tych, którzy z nimi byli,
Mówiących: Wstał Pan prawdziwie i ukazał się Szymonowi.
A oni też opowiedzieli o tym, co zaszło w drodze i jak go poznali po łamaniu chleba.
Jezus ukazuje się apostołom
A gdy to mówili, On sam stanął wśród nich i rzekł im: Pokój wam!
Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku mniemali, że widzą ducha.
Lecz On rzekł im: Czemu jesteście zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach?
Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i popatrzcie: Wszak duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.
A gdy to powiedział, pokazał im ręce i nogi.
Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli z radości i dziwili się, rzekł im: Macie tu co do jedzenia?
A oni podali mu kawałek ryby pieczonej i plaster miodu.
A On wziął i jadł przy nich.
Potem rzekł do nich: To są moje słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że się musi spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach.
Wtedy otworzył im umysły, aby mogli zrozumieć Pisma.
I rzekł im: Jest napisane, że Chrystus miał cierpieć i trzeciego dnia zmartwychwstać
I że, począwszy od Jerozolimy, w imię jego ma być głoszone wszystkim narodom upamiętanie dla odpuszczenia grzechów.
Wy jesteście świadkami tego.
A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.
Wniebowstąpienie Jezusa
I wywiódł ich aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje, błogosławił ich.
I stało się, gdy ich błogosławił, że rozstał się z nimi.
A oni wrócili do Jerozolimy z wielką radością.
I byli zawsze w świątyni, chwaląc Boga.”
Ewangelia Łukasza 24:1-53

Drodzy Czytelnicy, Dzieje Apostolskie jak i również ewangelię powyższą napisał ten sam autor – Łukasz.
Czy jesteście w stanie, tak szczerze – powiedzieć, że te dwa świadectwa, które opisują tak naprawdę te same wydarzenia , są ze sobą ZGODNE?

Odpowiedź powinna być bezsprzecznie jedna natomiast dla tych, którzy nie są mimo wszystko zdecydowani i mają „zamieszanie w głowie” wynikłe z tych sprawozdań jednego autora – przeanalizujemy teraz to drugie.

Według Łukasza ewangelii, wiemy, że w ciągu jednego dnia wydarzyło się wiele:

  • Maria Magdalena i Joanna, i Maria, matka Jakuba wraz z Piotrem odwiedzili pusty grób
  • wszyscy apostołowie dowiedzieli się od kobiet, że grób jest pusty
  • dwaj z nich wyruszyli do miasteczka Emaus oddalonego od Jerozolimy ok 11km (sześćdziesiąt stadiów)
  • w drodze ukazał się im Jezus i przez drogę wykładał im Pisma
  • na miejscu w Emaus, późnym popołudniem, gdy zbliżał się wieczór zjedli razem pobłogosławiony chleb; następnie Pan Jezus znikł
  • od razu po zniknięciu Pana, udali się z powtorem do Jerozolimy

Jeszcze tej samej nocy lub następnego dnia, ranka, przyszli do reszty apostołów i osób przebywających z nimi.
Pan Jezus pojawił się wtedy i ważna jest informacja o tym jak zachowali się apostołowie i inne osoby, do których przyszło tych dwóch z Emaus:

„Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku mniemali, że widzą ducha.”

Przez cały ten opis jak i właśnie to świadectwo, że „zatrwożyli się, że widzą ducha” można jednoznacznie stwierdzić, że widzieli oni PO RAZ PIERWSZY zmartwychwstałego Pana Jezusa.

W tym świadectwie spotkania również wiele się wydarzyło – w tym wsumie krótkim czasie – „jednego dnia”:

  • Pan Jezus otworzył im umysły by mogli zrozumieć Pisma
  • Pan Jezus ZSYŁA obietnicę Ojca
  • Pan Jezus daje polecenia aby pozostali w mieście, do momentu przyobleczenia w moc
  • wywiódł ich do Betanii (15 stadiów więc nieznacznie dalej niż Emaus) gdzie rozstał się z nimi
  • udali się z powrotem do Jerozolimy

Drodzy, najbardziej interesujące nas w tym opisie Łukasza powinno być podsumowanie, że w przeciągu maksymalnie 2 dni – Pan Jezus spotkał się z uczniami po zmartwychwstaniu i wniebowstąpił.

To nie powinno budzić wątpliwości. Zresztą wydanie Warszawskie, które tutaj cytuję, również również przedstawia to stosownym nagłówkiem: „Wniebowstąpienie Jezusa”

Teraz porównajmy dwa świadectwa Łukasza, którymi się zajmujemy.

  1. W Dziejach Apostolskich świadczy, że Pan Jezus wniebowstąpił w 40-stym dniu po zmartwychwstaniu.
  2. W ewangeli świadczy, że w 2-gim dniu od zmartwychwstania!

Jak to możliwe aby dla tak ważnych wydarzeń po zmartwychwstaniu jeden autor mógł tak drastycznie przeczyć sobie??!

I to Łukasz, który z taką pewnością w jego świadectwu utwierdza nie tylko Teofila ale również i Ciebie drogi Czytelniku:

„Postanowiłem i ja, który wszystko od początku przebadałem, dokładnie kolejno ci to opisać, dostojny Teofilu,
Abyś upewnił się w prawdziwości nauki, jaką odebrałeś.” Ew. Łukasza 1:3-4

Jak możecie sami zobaczyć ta „pewna” „dokładność” Łukasza zestawiając jego dwa świadectwa jawi się totalnym ABSURDEM, który można nazwać jedną WIELKĄ sprzecznością – pomyłką.

A to może nie Łukasz się mylił tylko „bóg”, spisując takie sprzeczne świadectwa poprzez tego samego autora – Łukasza…?

…i to dla tak ważnego wydarzenia…?

Drodzy, to nie jest „mała niezgodność” w kwestii jednego dnia czy też kto dokładnie widział Pana Jezusa jako pierwszy ale to jest to różnica ponad miesiąca mówiąca o tym samym wydarzeniu – „Wniebowstąpieniu”.
A przecież nie tylko o Wniebowstąpieniu ale również i zesłaniu Ducha Świętego!

To są bardzo rażące sprzeczności ale…

…Święty Jan, którego sam osobiście wybrał i nauczał Pan Jezus, opisał bardzo szczegółowo ten wspaniały czas po Zmartwychwstaniu naszego Zbawiciela – czyż nie warto sprawdzić jakie on dał nam sprawozdanie?

Ależ oczywiście.

I nawet należałoby właśnie w tej sytuacji, gdy Łukasz zaprzecza sobie w tak ważnym świadectwie!

Zmartwychwstanie Jezusa
A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, przyszła Maria Magdalena do grobu i ujrzała kamień odwalony od grobu. Pobiegła więc i przyszła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego miłował Jezus, i rzekła do nich: Wzięli Pana z grobu i nie wiemy, gdzie go położyli. Wyszedł tedy Piotr i ów drugi uczeń, i szli do grobu. A biegli obaj razem; ale ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i pierwszy przyszedł do grobu, A nachyliwszy się, ujrzał leżące prześcieradła; jednak nie wszedł. Przyszedł także i Szymon Piotr, który szedł za nim, i wszedł do grobowca i ujrzał leżące prześcieradła
Oraz chustę, która była na głowie jego, nie leżącą z prześcieradłami, ale zwiniętą osobno na jednym miejscu. A wtedy wszedł i ów drugi uczeń, który pierwszy przybiegł do grobowca, i ujrzał, i uwierzył; Albowiem jeszcze nie rozumieli Pisma, że musi powstać z martwych. Odeszli więc znowu uczniowie do domu.
Jezus ukazuje się Marii Magdalenie
Ale Maria stała zewnątrz grobu i płakała. A płacząc nachyliła się do grobu I ujrzała dwóch aniołów w bieli siedzących, jednego u głowy, a drugiego u nóg, gdzie leżało ciało Jezusa. A ci rzekli do niej: Niewiasto! Czemu płaczesz? Rzecze im: Wzięli Pana mego, a nie wiem, gdzie go położyli. A gdy to powiedziała, obróciła się za siebie i ujrzała Jezusa stojącego, a nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł jej Jezus: Niewiasto! Czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona, mniemając, że to jest ogrodnik, rzekła mu: Panie! Jeśli ty go wziąłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go wezmę. Rzekł jej Jezus: Mario! Ona obróciwszy się, rzekła mu po hebrajsku: Rabbuni! Co znaczy: Nauczycielu! Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego. I przyszła Maria Magdalena, oznajmując uczniom, że widziała Pana i że jej to powiedział.” Ewangelia Jana 20:1 Biblia Warszawska

W dniu Zmartwychwstania Maria Magdalena, Szymon Piotr i Jan (umiłowany uczeń) odwiedzają pusty grób.
Pan Jezus objawia się Marii w drodze powrotnej; nastepnie oznajmiła uczniom to niesamowite spotkanie.
Zobaczmy co jeszcze w tym dniu wydarzyło się według Apostoła Jana:

Jezus ukazuje się uczniom
A gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po sabacie i drzwi były zamknięte tam, gdzie uczniowie z bojaźni przed Żydami byli zebrani, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, ukazał im ręce i bok. Uradowali się tedy uczniowie, ujrzawszy Pana. I znowu rzekł do nich Jezus: Pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam. A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane.
Jezus ukazuje się Tomaszowi

A Tomasz, jeden z dwunastu, zwany Bliźniakiem, nie był z nimi, gdy przyszedł Jezus. Powiedzieli mu tedy inni uczniowie: Widzieliśmy Pana. On zaś im rzekł: Jeśli nie ujrzę na rękach jego znaku gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej w bok jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach znowu byli w domu uczniowie jego i Tomasz z nimi. I przyszedł Jezus, gdy drzwi były zamknięte, i stanął pośród nich, i rzekł: Pokój wam! Potem rzekł do Tomasza: Daj tu palec swój i oglądaj ręce moje, i daj tu rękę swoją, i włóż w bok mój, a nie bądź bez wiary, lecz wierz. Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój. Rzekł mu Jezus: Że mnie ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Treść Ewangelii
I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.”

Ewangelia Jana 20:19-31 Biblia Warszawska

Tego samego dnia jeszcze Pan Jezus ukazał się uczniom, z wyjątkiem Tomasza, którego wówczas z nimi nie było.

Wtedy to Pan Jezus dał uczniom Ducha Świętego a więc ochrzcił ich, dając również dar odpuszczania grzechów.
Jak najbardziej możemy nazwać ten moment jako Chrzest Duchem Świętym.

W dziewiątym dniu Pan Jezus ponownie ukazał się uczniom, w których gronie był również i Tomasz.

Zauważmy, że Apostoł Jan dał świadectwo, że wiele innych cudów uczynił Pan Jezus wobec uczniów ale spisał te najważniejsze, które z pewnością mają budować fundament naszej wiary.

A jest nim niewątpliwie osobisty Chrzest Duchem Świętym, którego Apostołowie otrzymali już w dniu Zmartwychwstania naszego Zbawiciela!

W następnym i zarazem ostatnim rozdziale Ewangelii, Jan opisuje jak ponownie Pan Jezus ukazał się uczniom. Zjedli wspólnie smażone rybki po czym opisał między innymi znamienny dialog pomiędzy Zbawicielem a Piotrem.

Na zakończenie nie tylko rozdziału ale całej Ewangelii, Jan taką o to dosadną puentą zaświadcza:

A to właśnie jest uczeń, który składa świadectwo o tych rzeczach i to napisał; a wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe.
Wiele też innych rzeczy dokonał Jezus, które, gdyby miały być spisane jedna po drugiej, mniemam, że i cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by należało napisać.” Ewangelia Jana 21:24-25
Zobaczmy, Jan powołuje się na swoją prawdomówność i w dodatku zaświadcza, że o niej doskonale zdają sobie sprawę inne osoby.
Czy można temu zaprzeczyć skoro Jan uczestniczył bezpośrednio w tych wydarzeniach, które opisał?
Miał zaszczyt uczestniczyć w tym momencie najwspanialszej historii ludzkości, do czego wybrał go sam Bóg Zbawiciel, jego Nauczyciel – Pan Jezus.

Oczywiście, że jest to niedopuszczalne w żadnej mierze by można wątpić w jego świadectwo!

Zatem podsumujmy najważniejszą sprawę, która interesuje nas w tym artykule – zesłanie Ducha Świętego:

Apostoł Jan zaświadcza, że zesłanie Ducha Świętego miało miejsce już w dniu Zmartwychwstania.

W tej sytuacji drodzy Czytelnicy NIE może być mowy o…

…Pięćdziesiątnicy!!!

Właśnie o tej Pięćdziesiątnicy, która wywodzi się TYLKO i wyłącznie ze świadectwa Łukasza.

O Tej Pięćdziesiątnicy, na której zbudowane są wszystkie światowe organizacje religijne – a przede wszystkim protestanckie.

O tej Pięćdziesiątnicy, która jedynie jest autoryzowana przez Dzieje Apostolskie.

O tej Pięćdziesiątnicy, która nie tylko nie została wspomniana przez wybranych Apostołów ale również tej, która wręcz PRZECZY świadectwu apostolskiemu!

O tej Piećdziesiątnicy, której autor, sam PRZECZY jej w drugim swoim dziele – ewangelii!

Drodzy Czytelnicy, od dawna na blogu świadczymy, że w ogólno-przyjętym kanonie Biblii znajdują się fałszywe świadectwa, które są wspomnianym przez Pana Jezusa kąkolem wśród Prawdy – pszenicy.

Kąkolem, który ma zagłuszyć Prawdę czystej Ewangelii, którą głosił Pan Jezus.

I właśnie takim kąkolem są świadectwa Łukasza, który obnażyliśmy już kilkakrotnie na blogu.

Teraz przyszła kolej na obnażenie jednego z najważniejszych wydarzeń, które zbudowało fundament fałszywych kościołów, głoszących szatańską ewangelię – PIĘĆDZIESIĄTNICĘ!

Drodzy, na koniec części pierwszej artykułu chciałbym przypomnieć znamienny manifest Apostoła Jana:

„A to właśnie jest uczeń, który składa świadectwo o tych rzeczach i to napisał; a wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe.” Ewangelia Jana 21:24

Czy będziecie wierzyć świadectwu Apostoła Jana, który z pełną powagą utwierdza nas, że to właśnie jego świadectwo jest prawdziwe o jednym z najważniejszych wydarzeń w historii ludzkości – zesłaniu Ducha Świętego przez Boga Zbawiciela już w dniu Jego Chwalebnego Zmartwychwstania?

Czy może uwierzycie Łukaszowi, który nawet nie znał Pana Jezusa i w dodatku sam przeczy sobie w dwóch swoich dziełach o tym jakże ważnym wydarzeniu; a z których fałszywe kościoły wybrały tą wersję „pięćdziesięciodniową” ??

 

KONIEC CZĘŚCI 1-WSZEJ

wkrótce pojawi się dalsza część…

.

PS.

Komentarze do tego artykułu są wyłączone ponieważ zdajemy sobie sprawę jak wielkie poruszenie z pewnością on wywoła.

Tym bardziej, że nigdzie indziej nie przeczytacie o obnażeniu KŁAMSTWA rzekomego zesłania „Ducha Świętego” podczas Pięćdziesiątnicy.
W Polsce jak i na świecie.

To, czym dzielimy się z Wami ukazuje nie tylko WSZYSTKIE organizacje religijne jako dzieło szatana ale również ukazuje SAMOZWAŃCZYCH pastorów zbudowanych na protestanckiej lini „charyzmatyczno-ewangelicznej” jako FAŁSZYWYCH nauczycieli!

Kres kłamst ojca kłamstwa – diabła, którego duchem napojeni są wierni światowego chrześcijaństwa dobiega końca!

Nie chcemy spierać się ponownie z wyuczonymi w „duchu teologii  kąkolowej” osobami i tracić nasz cenny czas, który chcemy poświęcać na zaświadczanie Wam o CZYSTEJ Ewangelii naszego Zbawiciela – Pana Jezusa, który przyniósł nam poprzez wybranych przez Niego uczniów.

Drodzy Czytelnicy, sami w Duchu Prawdy przeanalizujcie to z czym się z Wami podzieliliśmy i zadecydujcie, w którą „wersję” zesłania Ducha Świętego chciecie wierzyć.

Bo TYLKO JEDNA wersja może być prawdziwa.

A jedynie możemy Wam wspomnieć, że w 2-giej części artykułu przedstawimy Wam dokładnie dlaczego powstała wersja Pięćdziesiątnicy z Dziejów Apostolskich i jaki cel dzięki temu szatan mógł uzyskać…

Pozdrawiamy wszystkich wiernych Prawdzie – Bogu Zbawcy: Panu Jezusowi!

ps2. 2-ga część pojawi się tutaj i poinformuje o niej komentarzem jeśli zostanie artykuł zaktualizowany.

%d bloggers like this: